Zamiast korniszonow bedzie kapusta kiszona :) hehe
nie nie.. tym razem ja nie o ciazy aczkolwiek z nia zwiazane poniekad. No bo stan ze tak powiem juz lekko zaawansowany, brzucho rosnie jak tralala wiec przyszedl czas na to zeby zatrudnic kogos do pracy. Raz ze smy sa zajete i czasem palcem do d.. ciezko trafic a dwa ze na ten moj okres nieobecnosci to lepiej zeby ktos byl. No wiec ogloszenie w polskiej gazecie dalam... a jak... no bo skoro klientow mamy polskich to i ten jezyk dobrze zeby nowy pracownik znal. Oddzwiek byl masakryczny pod wieloma wzgledami.. raz ze telefony sie urywaly a dwa ze czasem naprawde zalamywalam rece. Sytuacja ekonomiczna tego kraju powoduje w ludziach taka desperacje ze naprawde bylo mi wielu z nich szkoda. Ludzie z wyzszym wyksztalceniem, inteligentni naprawde majacy w glowie poukladane i z ktorymi mozna na wiele tematow porozmawiac ponizeni czesto do granic mozliwosci. A ze ja jestem typem ktory strasznie zawsze przezywa innych no to wpadlam w depresje..
Ostatecznie wyszlo na to ze musialysmy rzucac moneta i niestety ta ktora dostala to szczescie pracowac z nami kopnela nas w tylek doslownie na godzine przed zaczeciem pracy... rece mi opadly... no ale nie ma tego zlego wiec numer dwa zawsze moze byc numerem jeden!!
Jest git.. od wtorku bede bawic sie w nauczyciela :) cieeeekawe...
Snieg ;-)
5 hours ago
